Od dnia przyłączenia się naszego kraju do Unii Europejskiej na wiosnę 2004 roku niemało naszych rodaków ruszyło do pracy na terenie Anglii. Konkretnej liczby wszystkich osób do obecnego momentu nie powiodło się jednak określić ani jednej instytucji. Liczba polskich emigrantów musi być ogromna, choćby dlatego, że większość z nas ma jakiegoś znajomego, który obecnie przebywa w Wielkiej Brytanii.

Jednak większość tych osób nie ma świadomości faktu, że zobowiązane są starać się o zwrot podatku z Angli - choć jest to nietrudne. Trzeba tylko skompletować wymagane formularze takie jak P45, P85 i P86 lub ewentualnie inne. W następnej kolejności należy je skrupulatnie wypełnić i czym prędzej nadać do brytyjskiego urzędu skarbowego. Na pieniądze przyjdzie nam oczekiwać minimum dwanaście tygodni, a kasę otrzymamy pocztą.

Jeśli nie umiemy wystarczająco języka angielskiego to wypełnienie koniecznych formalności może okazać się dla nas zbyt zawiłe. W takim momencie wskazane jest wykorzystać usługi jednej z firm podatkowych jak na przykład euro-tax. Opinie ma ta organizacja dobrą na wielu forach www. Kwota hajsu, którą możemy otrzymać będzie się wahać w przedziale od trzech setek do siedmiuset GBP – zależy w jakim okresie robiliśmy w Zjednoczonym Królestwie. Jeśli była to jedynie praca sezonowa to będziemy mogli liczyć na zwrot większej części wpłaconych pieniędzy. W przypadku gdy podejmowaliśmy pracę stałą na okres przynajmniej pół roku to będziemy mogli odzyskać tylko część nadpłaconej kwoty.